Poznaj trendy żywieniowe w 2017 roku

Trendy żywieniowe dyktowane są wyborami osób, które podziwiamy. Chcemy mieć coś wspólnego z celebrytkami. Jeśli one po treningu piją wodę arbuzową lub deklarują, że nie powinno się jeść glutenu, szybko zaczynamy stosować to we własnej kuchni. Poznaj trendy żywieniowe w 2017 roku.

Woda arbuzowa

Woda arbuzowa stała się trendem żywieniowym 2017 roku głównie za sprawą celebrytek, takich jak Beyonce. Napój posiada niewiele kalorii, słodki smak, ponadto bogaty jest w miko i makroelementy, witaminę C, potas, wapń oaz magnez. Woda arbuzowa nie tylko doskonale gasi pragnienie w upalne dni, ale nadaje się jako napój po treningu fizycznym, wpisała się więc w niegasnący trend bycia fit.

Kurkuma

Żółta przyprawa o lekko gorzkawym smaku, która wykazuje silne właściwości antynowotworowe, jest kolejnym trendem 2017. Rozpuszczona w tłuszczach, np. oliwie, zwiększa wchłanialność swoich substancji. Doskonale komponuje się z zupami krem, jest też głównym składnikiem przyprawy curry. Barwi ryż na żółto. Kurkuma pomaga zwalczać infekcje bakteryjne, działa przeciwzapalnie, wykazuje też właściwości antyoksydacyjne.

Czarne potrawy

Interesującym trendem kulinarnym 2017 są czarne potrawy, takie jak chińskie makarony, czarny ryż, czarna pizza, lody i burgery, a także sushi.

Produkty bezglutenowe

Za sprawą zdrowego stylu życia lansowanego przez Annę Lewandowską, zastępujemy popularne produkty zbożowe, takie jak pieczywo, makarony, mąki-bezglutenowymi odpowiednikami. Szczególną popularnością w 2017 roku cieszy się mąka bananowa oraz mąka z batatów.

Algi morskie

Wodorosty bogate są w żelazo, białko, witaminy z grupy B oaz magnez. Możemy na ich rzecz zrezygnować z posiłku mięsnego. Możemy dodać je do zup, koktajli, znajdziemy je w batonach proteinowych. Białkowe koktajle z algami morskimi to posiłek zalecany po treningu fizycznym.

Trendy żywieniowe 2017 dyktowane są modą na bycie fit, szukaniem zdrowych, pełnowartościowych produktów w codziennej diecie, mają też orientalną nutkę: mieszaninę kuchni japońskiej i filipińskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *